Tajemniczy milioner przyciągnął nas na gruzy opuszczonej wędzarni ryb. Wśród stosów śmieci znaleźliśmy kilka artefaktów, które wskazały nam, że kiedyś faktycznie — w odległych już latach osiemdziesiątych i...
Właśnie znalazłam dla siebie nowy adres. Mów mi Ines.
Nie mam poczucia własności. W dobie tak mocno rozkwitniętego konsumpcjonizmu takie zdanie brzmi, jak słowa wypowiedziane przez szaleńca. A jednak szalona nie jestem. Tak przynajmniej twierdzi mój psychiatra. Czerpię...

